Nie chodzi tu o samą nadwagę,czy otyłość,nie. Mogę powiedzieć,że jestem szczupłej sylwetki,od 3 lat utrzymuje swoja wagę i pewnie już dawno przestałabym zawracać sobie tym głowę,gdyby nie taki mały mankament.A mianowicie mój brzuch... Odkąd pamiętam prawie zawsze,było z nim coś nie tak,nie zależnie czy byłam szczupła czy przytyłam.Nie jest on jakiś tragiczny,ale odbiega od reszty mojego ciała. Walczyłam z nim już wszystkim,robiłam MEGA mocne pilingi,co chwile kupowałam nową ostrą gąbkę,żeby była jeszcze ostrzejsza, smarowałam kremami,tanimi,średnimi i bardzo drogimi i szczerze ? To nie wiem,czy była miedzy nimi jakakolwiek różnica. Nakładałam krem rozgrzewający i obwijałam się folią spożywczą,ćwiczyłam na dwóch urządzeniach do brzuszków,chodziłam na saunę i na siłownie,traktowałam go ultradźwiękami i mogłabym tak wymieniać bez końca... Postanowiłam nawet schudnąć jeszcze 7 kg ,a skutek był tylko taki,że w sklepie rozmiar xs był na mnie dużo za duży,twarz miałam zapadniętą ,wszystko na mnie wisiało i w niczym się sobie nie podobałam. A on nadal,jak był tak był,może trochę się zmniejszył,ale przy tym jak zmniejszyła się cała reszta mojego ciała,znów wyglądał dziwnie. Widocznie jestem tak cudowną osoba,że nie może się ze mną rozstać ;) 3 razy byłam na zabiegu Lipolizy,miałam pójść jeszcze 3,jednak jedyna fabryka,która produkuje igły do tzw. pistoletów, ma problemy w produkcji,a ja drugi raz nie przeżyje,ręcznego nakłuwania. Teraz więc chodzę raz w tygodniu na zabieg endermologii, ma on za zadanie ujędrnić brzuszek "jak deskę". Może i dobrze,że tak się stało,bo razem z panią mgr. doszłyśmy do wniosku,że to raczej nie tłuszcz a luźniejsza w dolnej części skóra. Na razie wykonałam 2 takie masaże więc nie mogę powiedzieć o jakiś efektach,gdyż w zależności od osoby trzeba ich wykonać ok 10.
A więc przejdę do tego o czym ogólnie miał być cały post,mianowicie w piątek po obejrzeniu programu na TVN -"Rozmowy w toku" przypomniał mi się zapomniany przeze mnie temat gorsetów. Jest to świetna sprawa i myślę,że wybawienie dla mnie. Kiedyś był czas kiedy mój brzuch mi się podobał a było to po ciąży mojej siostry. Koleżanka,pożyczyła jej wtedy swój pas ściskający (takie coś na gumie) a moja siostra go nie nosiła,bo bardzo szybko doszła do swojej poprzedniej figury. Wtedy założyłam go ja :) Na początku chciałam po prostu wyglądać lepiej w sukience,później zakładałam go non stop,bo dobrze się w nim czułam a sam efekt mega ściśnięcia w ogóle mi nie przeszkadzał. Pamiętam jak kiedyś szykowałam się na dyskotekę z koleżanką, ona strasznie chciała założyć moja bluzkę,więc próbowała wcisnąć mi swoja,a była to krótka czarna kopertówka. Spytałam ją wtedy czy nie zwariowała,że ja,z moim brzuchem mam wyjść w bluzce przed pępek? Ale przymierzyłam i po prostu rozpłakałam się przed lustrem,ja nie miałam brzucha! Wyglądałam super i oczywiście poszłam w tej bluzce,na dyskotekę. Byłam tak "nawiedzona" i tak często nosiłam ten pas,że nawet nie zauważyłam jaka zmiana we mnie zaszła.
Efekt utrzymywał,się bardzo długo,może utrzymałby się do tej pory,ale kilka lat później,znowu przytyłam będąc w szkole katolickiej. Mało ruchu,a nasz grafik obejmował,praktycznie tylko naukę,dyżury i jedzenie... Przy tym rygorystyczny zakaz palenia,a wiadomo,że przy rzucaniu zazwyczaj się tyje (tym bardziej takiego z dnia nadzień) więc kombinowałam jak mogłam i od razu po powrocie do domu,zaczęłam od nowa. Z koleżanka mojej siostry kontakt się urwał,więc nawet nie było możliwości dowiedzieć się gdzie tamten został kupiony. Schudłam i zaczęłam szukać na własna rękę. Kupowałam tego od groma,ale żaden nie dorównał,temu z przed lat. Były albo za luźne,albo na początku ściskały super a po kilku praniach nie nadawały się do niczego,lub np. cudowne modelujące majtki,ściskały mnie na dole a góra wszystko mi "wychodziło". W sklepach,nie było dużego wyboru,wizualnie,żaden nie był podobny,do tego starego,a z allegro ? Zamówiłam kilka razy,ale nawet tego nie skomentuje. Obił mi się o uszy temat gorsetów,pomyślałam,że skoro pas mi tak pomógł,to gorset ,który można regulować i ściskać jeszcze mocniej,będzie dla mnie wybawieniem! Tym bardziej,że kształtuje też talię,a ja ze względu na swój niski wzrost mam ją słabo zarysowaną. Oczywiście nie jestem wariatka i nie mam zamiaru zmniejszać sobie tali do 30 cm,czy mieć sześciopak na brzuchu,dla mnie sukcesem będzie jeśli on zrobi się w miarę płaski/normalny, parujący do reszty mnie,nie liczę na nie wiadomo co. W sklepach,tych prawdziwych gorsetów nigdzie nie widziałam,a w internecie pod hasłem "gorset" wyskakują właśnie te cudowne pasy,których miałam już dość. Tak wiec w piątek,ze strony programu trafiłam na stronę,gdzie można zamówić swój prawdziwy gorset!! I to już postanowione,zamawiam! Koszty nie są małe,ale na tej stronie jedne z "mniejszych",a tak naprawdę,bielizna modelująca z Triumph'a niewiele odbiega od tego cenowo.
No i teraz pytanie gorset,ale jaki? Myślałam ,że czegoś takiego nie można zamówić,trzeba przymierzyć. Ale na stronie jest specjalna zakładka,w której możemy obliczyć, swój rozmiar,oraz podany jest mail,na który można pisać w razie wątpliwości. Ja już wysłałam i czekam na odpowiedź ;) Są dwa rodzaje gorsetów,OVERBUST - na biust i UNDERBUST -pod biust. Mi osobiście podobają się te dłuższe (po przygodach z pasami,boję się,że krótki gorset nie zbierze wszystkiego dokładnie). Jednak ja mam 162cm i dla mnie polecane są te gorsety krótsze,pod biust. Dlatego wysłałam maila,z prośbą o pomoc. Na stronie jest ogromny wybór,naprawdę gorsety są śliczne,ale ja swój pierwszy chciałabym kupić zwykły,najlepiej czarny. Żeby,pasował do wszystkiego,był łatwy w czyszczeniu,a przede wszystkim nie wyglądał,jak bielizna(kto wie,może będę miała okazje,kiedyś gdzieś w nim wyjść:)) z krótkim,nie byłoby kompletnie problemu, bo moim zdaniem,świetnie wyglądają na sukienkach czy białej koszuli. Na razie czekam,na odpowiedz ze sklepu,a to moje typy na tą chwile :
Zwykły,czarny i jak na razie,jedyny jaki znalazłam z długich,polecany do niższego wzrostu.
I gorseciki,pod biust,pomimo podobieństwa,każdy z nich to inny model ;)
A wam które podobają się najbardziej ? Myślałyście,kiedyś o takim zakupie? a może już macie swój gorset? Albo znacie strony gdzie można takie zamówić? lub osoby,którym pomogły?
Pozdrawiam gorąccco,Pola ;)


































