poniedziałek, 15 kwietnia 2013

My little darling.

Witajcie kochani! Jak minął wam weekend ? Mi cudownie! Pogoda stanowczo się poprawiła,a w sobotę do mojej rodziny,dołączył nowy malutki członek! TAK mam pieska :)!
Pamiętam,że od zawsze chciałam mieć psiaka,jednak zawsze było jakieś "ale". A to mama się nie zgodziła,a to nie mieliśmy warunków,a to jeszcze co innego.Wiele psiaków mi się podoba,zarówno tych "małych" jaki "dużych". Jednak uważam,ze mieszkanie w bloku nie sprzyja tym większym,taki Labrador musi mieć swoją przestrzeń i porządnie się wybiegać,inaczej się męczy. Dlatego wiedziałam,że w moim przypadku musi to być jakiś maluszek. York niestety odpadał już na starcie,owszem kiedy byłam mała pragnęłam mieć takiego i nadal uważam,że są urocze,ale należę do osób,które nie lubią mieć tego co każdy. A na yorki zawsze był i jest "szał" myślę ,że czasem spowodowany również niewiedzą kupujących,ile jest jeszcze cudownych malutkich ras. 
Zastanawiałam się kiedyś nad Buldogiem Francuskim,strasznie podobają mi się te jego stojące uszka ;) Do moich ulubionych należy również Pomeranian,Bolończyk i Maltańczyk,jakiś czas temu,miałam okazje zostać właścicielem ostatniego z wymienionych,jednak ostatecznie się nie zdecydowałam. Przy tej rasie nie ma prawie różnicy wizualnej między psiakami,ponieważ wszystkie są bialutkie,tak więc trzymałam się swojej wersji,że jak mam mieć pieska to musi być to dziewczynka. Miałam przygotowane już dla niej imię i całą wizję,czego to ja jej nie kupie ;)

Teraz nie mieliśmy w planach,zakupu pieska. W sobotę,mój chłopak,przeglądał ogłoszenia w internecie i nagle powiedział :
 "- O,patrz! tu nawet mają ogłoszenia z pieskami "       ---->   no i tak zaczął je przeglądać ;)
Było mnóstwo pięknych psiaków! Ale już nie tak dużo w naszej okolicy. 
Jedno ogłoszenie przykuło nasza uwagę,były to 3 słodkie maluszki,które właśnie skończyły 2miesiące,na dodatek na obrzeżach naszego miasta! Zadzwoniłam z ciekawości,dowiedzieć się co i jak ,no i oczywiście czy jest wśród nich dziewczynka. A w tym czasie mój chłopak,stał już ubrany,w butach i mówił,że jedziemy! We mnie odezwała się jakaś część rozsądku,że to obowiązek,koszta i co z nim zrobimy jeśli będziemy chcieli gdzieś wyjechać ? Moje obawy nie były słuszne,utrzymanie takiego malucha,naprawdę nie jest duże,a kiedy nie będziemy mogli zabrać go ze sobą to,zarówno z mojej rodziny jaki i mojego chłopaka,ktoś z miłą chęcią go na trochę przygarnie ;) Tak wiec już godzinę później jechaliśmy po niego.Piszę "niego" bo tak! wzięłam chłopczyka! Pomimo moich wcześniejszych,zapewnień iż może to być tylko i wyłącznie dziewczynka,kiedy zobaczyłam Guccie'go (bo tak nazywa się moje małe szczęście:)) wiedziałam,że wróci ze mną do domu. Był taki "inny", pozostałe miały maść białą w ciapki,suczka była wyjątkowo wyrośnięta,jeszcze raz taka jak reszta. Za to drugi chłopczyk,był malusieńki i szczupły,ponieważ inne psiaki odsuwały go od mamy.Strasznie było mi go szkoda,nawet przemknęła mi myśl,aby go ze sobą zabrać. Ale gdy patrzyłam na tego rudo-brązowego grubaska,nie mogłam go tam zostawić. Na dodatek dotychczasowy właściciel powiedział,że ten maluch ma ze wszystkich największe ADHD,wszędzie biega i skacze-więc wiedziałam,że idealnie pasuje do mojej rodziny ;) Tak więc od soboty jestem szczęśliwą właścicielką malutkiego i przesłodkiego Shih-tzu,który nazywa się Gucci ;) 

A wy macie w domu swojego pupila? A może marzycie o jakimś ? Oto kilka zdjęć mojego cudeńka :

Taki jest "groźny" jak śpi na plecach ;)

I kilka gadżetów,które dla niego zamówiłam ;)


Szeleczki ze smyczką,nasze będą jasno niebieskie ;)

  
Gucci będzie miał Niebieską i czerwoną ;)




Obroża i smycz,do której można przypinać,różnego rodzaju gadżety i literki tworząc imię naszego pupila lub śmieszne słowa ;)
Jego rozkładane łóżeczko! Już niedługo będzie w nim spał ;)




Jak wam się podoba ? ;)

Buziaki Pola i Gucci ! :*

5 komentarzy: